18.08.2008, 11:45
Jeśli Mark będzie sie trzymał "swojego cyklu" od roku 2000 to następna płyta powinna się ukazać w 2009 byłoby pięknie gdyby na wiosne. A potem trasa. Jeśli dluższa to Japonia, Australia? I ponownie Ameryka Płd.? Niewykluczone
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

