02.08.2008, 15:23
To że Mark nie nagrywa takich samych plyt to chyba wszyscy się zgodzimy a jednocześnie jest tak bardzo rozpoznawalny że nie mamy żadnych wątpliwości że to on
I to jest fascynujace. Mnie bradziej zastanawia w jakim kierunku pójdzie. Ta ostatnia płyta jest chyba najbardziej spokojna i wyciszona ze wszystkich. Ciekawe czy Mark będzie rozwijał swoje folkowe fascynacje czy też pociągnie za struny gitary bardziej
Bo to że element zaskoczenia będzie to jestem pewien. W jednym z ostatnich wywiadów wspominał że potrzebuje do swoich utworów coraz więcej różnych instrumentów. I to już slychać na "Kill To Get Crimson" i to mnie bardzo cieszy
I to jest fascynujace. Mnie bradziej zastanawia w jakim kierunku pójdzie. Ta ostatnia płyta jest chyba najbardziej spokojna i wyciszona ze wszystkich. Ciekawe czy Mark będzie rozwijał swoje folkowe fascynacje czy też pociągnie za struny gitary bardziej
Bo to że element zaskoczenia będzie to jestem pewien. W jednym z ostatnich wywiadów wspominał że potrzebuje do swoich utworów coraz więcej różnych instrumentów. I to już slychać na "Kill To Get Crimson" i to mnie bardzo cieszy
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

