30.07.2008, 20:51
ania: a mnie czesia z wlatcow much 
raingod: trafialem na ludzi po drugim stopniu, co nie zmienia faktu, ze np duzo lepszym
gitarzysta jest samouk z 2 letnim stazem i basista z takim samym. nie mowie ze chlopaki z feela nie sa sympatyczni, po prostu jak z lodowki wyskakuje mi 'chodz tu do mnie, poczuj sie swobodnie lalala oj-dana dana' to mnie szlag trafia
poziom mamy jaki mamy. ja np sluchajac coldplaya zachwycam sie nad caloksztaltem, ale ubolewam nad tym, ze chyba nie bylo jeszcze wykonania yellow na koncercie, gdzie chris martin nie pomylilby akordow
ale nie sadze, zeby mimo tego ze coldplay nie jest zespolem z samych szczytow u nas wyrosla grupa na takim samym co oni poziomi.
robson: wlasnie sie zastanawialem skad ten facet wyskoczyl
pozytywny byl, ale mi przypominal keitha richardsa

raingod: trafialem na ludzi po drugim stopniu, co nie zmienia faktu, ze np duzo lepszym
gitarzysta jest samouk z 2 letnim stazem i basista z takim samym. nie mowie ze chlopaki z feela nie sa sympatyczni, po prostu jak z lodowki wyskakuje mi 'chodz tu do mnie, poczuj sie swobodnie lalala oj-dana dana' to mnie szlag trafia

poziom mamy jaki mamy. ja np sluchajac coldplaya zachwycam sie nad caloksztaltem, ale ubolewam nad tym, ze chyba nie bylo jeszcze wykonania yellow na koncercie, gdzie chris martin nie pomylilby akordow
ale nie sadze, zeby mimo tego ze coldplay nie jest zespolem z samych szczytow u nas wyrosla grupa na takim samym co oni poziomi.robson: wlasnie sie zastanawialem skad ten facet wyskoczyl
pozytywny byl, ale mi przypominal keitha richardsa
Love, Peace & Dire Straits

