Tak sobie czytam Waszą dyskusję o zespole który obecnie sprzedaje największą ilość płyt w naszym kraju a więc jest komercyjny pełną gębą
Tak, pojęcie komercji ma wiele twarzy
Ale ja nie o tym. Zastanawia mnie dlaczego wokalista Feel nie śpiewa swoim głosem. Nie zrozumcie mnie źle ale ogladajac z nim jakiś wywiad to właściwie nie mogłem uwierzyć. To ten facet? Kiedy śpiewa zupełnie zmienia głos. I troche mnie to irytuje. Blisko mu wtedy do Stachurskiego a jeśli tak to już wtedy bardzo dziękuję. Piosenki Feel są bardzo popularne, chwytliwe i melodyjne a tego chcą masy. Ale mnie też to nie bierze. Oczywiście szanuję zespół ale jak sobie posłucham nowych młodych grup z Anglii to jesteśmy gdzieć bardzo bardzo daleko w tyle. Nie wiem jakie zespól Feel ma aspiracje ale coś mi się wydaje że nigdy nie podbili by zachodu. W ogóle z tym u nas cieniutko nie licząc pojedyńczych grup death metalowych albo np. zespołu Riverside ale oni z kolei nie tworzą muzyki pod listy przebojów.
Na tym koncercie z Wembley warto zwrocić uwagę że w "Solid Rock" pojawia sie Nils Lofgren z ekipy Bossa. No i oczywiscie Hank B. Marvin obowiązkowo na czerwonej gitarze
Tak, pojęcie komercji ma wiele twarzy
Ale ja nie o tym. Zastanawia mnie dlaczego wokalista Feel nie śpiewa swoim głosem. Nie zrozumcie mnie źle ale ogladajac z nim jakiś wywiad to właściwie nie mogłem uwierzyć. To ten facet? Kiedy śpiewa zupełnie zmienia głos. I troche mnie to irytuje. Blisko mu wtedy do Stachurskiego a jeśli tak to już wtedy bardzo dziękuję. Piosenki Feel są bardzo popularne, chwytliwe i melodyjne a tego chcą masy. Ale mnie też to nie bierze. Oczywiście szanuję zespół ale jak sobie posłucham nowych młodych grup z Anglii to jesteśmy gdzieć bardzo bardzo daleko w tyle. Nie wiem jakie zespól Feel ma aspiracje ale coś mi się wydaje że nigdy nie podbili by zachodu. W ogóle z tym u nas cieniutko nie licząc pojedyńczych grup death metalowych albo np. zespołu Riverside ale oni z kolei nie tworzą muzyki pod listy przebojów. Na tym koncercie z Wembley warto zwrocić uwagę że w "Solid Rock" pojawia sie Nils Lofgren z ekipy Bossa. No i oczywiscie Hank B. Marvin obowiązkowo na czerwonej gitarze
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

