28.07.2008, 00:11
a taki fakungio np 
doszukiwanie sie komercji w fakcie, iz mark gra duzo utworow ds to moim zdaniem jest przegiecie. nie gra dlatego, ze to leci w radio i ludzie to znaja, bo jak ktos idzie na jego koncert, to nie sadze zeby tworczosc mistrza znal tylko tak-o. nie wyobrazam sobie kogos kto przechodzi kolo plakatow (tak nielicznych, ze stwierdzilem ze jak jeden zwine to sie nikt nie polapie
) i mysli 'a se pojde zobaczyc co to za gosc, chyba ten od sultanow'. nie mozna spychac starych kawalkow na bok, bo sa stare.

doszukiwanie sie komercji w fakcie, iz mark gra duzo utworow ds to moim zdaniem jest przegiecie. nie gra dlatego, ze to leci w radio i ludzie to znaja, bo jak ktos idzie na jego koncert, to nie sadze zeby tworczosc mistrza znal tylko tak-o. nie wyobrazam sobie kogos kto przechodzi kolo plakatow (tak nielicznych, ze stwierdzilem ze jak jeden zwine to sie nikt nie polapie
) i mysli 'a se pojde zobaczyc co to za gosc, chyba ten od sultanow'. nie mozna spychac starych kawalkow na bok, bo sa stare.
Love, Peace & Dire Straits

