26.07.2008, 09:49
Ja nie widze nic fantastycznego w A night in London muzyka owszem ale samo
przedstawienie? ( a nawet jego brak ). Zwykły występ w studio jak dla mnie nawet dość nudny. Może gdyby wyszedł drugi to mogli byśmy porównywać oczywiśćie nie biore
pod uwage tego z EH.
przedstawienie? ( a nawet jego brak ). Zwykły występ w studio jak dla mnie nawet dość nudny. Może gdyby wyszedł drugi to mogli byśmy porównywać oczywiśćie nie biore
pod uwage tego z EH.

