Robson napisał(a):Bo jak coś może być komercyjne i niszowe jednocześnie?
Czytaj uważnie posty...
Podajesz przykład trasy z 1996..tak i właśnie wtedy chwalił się utworami z ostatniej płyty po wielu latach nieobecności na rynku muzycznym dlatego płytę "Golden Night in London" uznaję za doskonałą. Ale widzisz tam 80% utworów to piosenki z płyty "GH"
A teraz, na koncertach istny misz masz....słabe
PS. Zresztą Golden Heart jest płytą niebywale przemyślaną i spójną, no może "Imelda" mogłaby nie istnieć ale płyta jest doskonała, wysublimowana
PS2. Wykonawcy niszowi nie sprzedają ponad 100 milionów płyt, "Golden Heart" ok 2 milionów to chyba dobry wynik nie sądzisz???


