17.09.2012, 18:27
Robson napisał(a):Dobrze:-) To postawię proste pytanie.
Czy nowy album Was zaskoczył?
Mnie zaskoczyl NIEPOZYTYWNIE iloscia wydan i pazernoscia wytworni plytowej.
Pozytywnie natomiast ilością utworow. Nawet najwiekszy malkontent wspolzesnych dokonan Marka znajdzie tu cos dla siebie. Nie bedzie to moja ulubiona plyta, ale uwazam ze w porownaniu do moich ulubionych muzykow pokolenia Markowego -Claptona, Stinga i innych Mark nie serwuje nam odgrzewanych kotletow w nowych aranzacjach (na przyklad symfonicznie), tylko regularnie wydaje nowe wydawnictwa, opowiadajac nowe historie...
To cenna rzecz. Mam nadzieje ze nie pojdzie droga Stingowa i nie nagra na przyklad ballad szkockich gorali na 4 kobzy i balalajke. Z goscinnym udzialem Kitaro. Tego juz bym nie kupil. Nawet po polskiej cenie w pelnym wydaniu
))
and it's your face I'm looking for on every street...

