17.09.2012, 19:15
Ania_M napisał(a):O! A czemu na fanaberię?
Fanaberię, bo MK mógł:
1. Wyrzucić cztery utwory (jak robił wielokrotnie), zrobić więcej B-sidów i wydać jedną płytę.
2. Wyrzucić cztery utwory i mieć gotowy materiał (12 utworów) na kolejną płytę - za dwa lata mógłby odpoczywać
.A mimo to podzielił album na dwie płyty - jak się o tym dowiedziałem, to myślałem, że będzie to wypadkowa jakiejś jego koncepcji. Jakiejkolwiek! Nie narzucam - oczywiście - podziału na bluesy i niebluesy, bo to się może podobać (vide ja) lub nie podobać (vide retro13). Ale dla mnie podział albumu na dwie płyty powinien być jakkolwiek umotywowany. Chociażby ilością materiału. A jego nie jest znów aż tak dużo - na pewno nie dwa razy więcej niż na poprzednich płytach.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

