12.07.2008, 15:16
Rowniez uwazam ze Chris + Mark to byloby swietne polaczenie. Rea nie zawsze gra "pod marka" jak na Road to hell. Ot chocby cudny slide w auberge (generalnie cala plyta rzadzi) czy piekne delikatne partie na klasycznej gitarze w go fishing. A Mark przeciez moglby chwycic za gibsona
Nie sadze zeby ich glosy czy gitary sie zlewaly - to sa mistrzowie, oni potrafia zrobic to tak zeby wszystko bylo jasne i klarowne. Za to polaczenie tych dwoch talentow mogloby przyniesc nad wyraz smaczne owoce. Pomarzyc mozna...
Nie sadze zeby ich glosy czy gitary sie zlewaly - to sa mistrzowie, oni potrafia zrobic to tak zeby wszystko bylo jasne i klarowne. Za to polaczenie tych dwoch talentow mogloby przyniesc nad wyraz smaczne owoce. Pomarzyc mozna...
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

