17.09.2012, 16:23
Nigdy bym nie nazwał pierwszej czy drugiej płyty garażowym rockiem. To nie ta terminologia
"Trzy kolejne płyty DS - rozbudowany instrumentalnie rock z domieszką popu"
Z domnieszką popu "Love Over Gold"? Nie zauważyłem. Nawet w MM tego nie słyszę. BIA owszem.
Punkt 3 pełna zgoda
"Trzy kolejne płyty DS - rozbudowany instrumentalnie rock z domieszką popu"
Z domnieszką popu "Love Over Gold"? Nie zauważyłem. Nawet w MM tego nie słyszę. BIA owszem.
Punkt 3 pełna zgoda
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

