16.06.2008, 11:39
Maćku to zależy jak na to spojrzymy. Jeli kto bezczelnie zasłania, filmuje czy olepia to ja to rozumiem że tak być nie powinno bo wszędzie sš jakie granice. Koncerty The Notting Hillbillies to jednak trochę inna bajka i może trochę inny Mark
Mam na myli przede wszystkim wielkoć, rozmach. To byly zdecydowanie mniejsze występy i najczęciej w klubach i sam Mark pewnie bardziej dostępny. Na obecnej trasie trzyma się bardziej standartów i jest maksymalnie skoncentrowany na muzyce. Nie chcę powiedzieć że mniej na luzie ale to jest jednak duża marka (sic!
artysty. Tu muzyka liczy się najbardziej. Myle że nie powinnimy narzekać co do nagrywania zdjęć itd. jeli by porównać jakie sš wymogi i restrykcje na koncercie np. Boba Dylana to Mark Knopfler pozwala nam na wszystko. Na koncercie Boba Dylana żadnych komórek, żadnych aparatów, żadnych zdjęć, żadnego filmowania czy nagrywania. To dopiero dziwak
Nie wiem czy chciałbym być fanem Boba Dylana 
ps. Maćku jaki klub masz na myli piszac że się z niego wypisujesz ?
Mam na myli przede wszystkim wielkoć, rozmach. To byly zdecydowanie mniejsze występy i najczęciej w klubach i sam Mark pewnie bardziej dostępny. Na obecnej trasie trzyma się bardziej standartów i jest maksymalnie skoncentrowany na muzyce. Nie chcę powiedzieć że mniej na luzie ale to jest jednak duża marka (sic!
artysty. Tu muzyka liczy się najbardziej. Myle że nie powinnimy narzekać co do nagrywania zdjęć itd. jeli by porównać jakie sš wymogi i restrykcje na koncercie np. Boba Dylana to Mark Knopfler pozwala nam na wszystko. Na koncercie Boba Dylana żadnych komórek, żadnych aparatów, żadnych zdjęć, żadnego filmowania czy nagrywania. To dopiero dziwak
Nie wiem czy chciałbym być fanem Boba Dylana 
ps. Maćku jaki klub masz na myli piszac że się z niego wypisujesz ?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

