16.03.2015, 20:35
Robson napisał(a):Czytam natomiast tekst Broken Bones i jakoś nie bardzo mi to leży że o J.J. Cale'u bo takie były zapowiedzi. A nie kolejna opowieść o bokserze?
Na Privateering była piosenka Today Is Okay o bokserze, który może nie urodził się pod szczęśliwą gwiazdą, ale czuje, że dziś ma dobry dzień. Zje obiad, zdrzemnie się chwile i ruszy stoczyć walkę. Nie zajmie mu ona więcej niż dwie rundy. Znokautuje przeciwnika i wróci do domu do dziewczyny, bo ona jest jego najlepszym lekarstwem (medicine).
Broken Bones jest chyba właśnie o tym przeciwniku. Widzimy boksera, którego kariera dobiega końca. Walczy on już wyłącznie po to, by zarobić na życie. Być może jest jednym z tych kontraktowych „kelnerów”, na których rozpoczynający karierę zawodnicy poprawiają statystyki. Ma świadomość tego, że przegra i nie zamierza protestować, kiedy zostanie poddany. Po męsku przyjmuje zwyczajową dawkę (medicine) ciosów, pada po silnym prawym. Nie obchodzą go uwagi trenera. Chce tylko, by skończono go opatrywać, by móc jak najszybciej wrócić do domu. Tam wprawdzie także czeka dziewczyna, ale on marzy już tylko o przytulaniu lodu.
Broken Bones nie jest piosenką o JJ Cale'u, a hołdem dla jego stylu, także w sposobie realizacji (MK: nagrane bez zespołu, mały wzmacniacz, brzmi bardziej jak demo).

