31.05.2008, 16:26
Cytat:Originally posted by pablosan@May 31 2008, 04:04 PM1. Puciam - puciam - onomatopeja.
Witam
Przeczytałem kilka stron. Muzyka Marka Knopflera jest muzykš mojego życia, ale do licha-nigdy w życiu nie miałbym ochoty posłuchać jego pierdnięcia...-ludzie odbija Wam? Zgadzam się z Numitorem-krytykujmy, ale nie kaleczmy języka, co to znaczy puciam-puciam? Może jeli by było to napisane normalnym polskim językiem, to też bym miał szansę się temu przysłuchać-ale jak skoro nie wiadomo o co chodzi? Po drugi oglšdałem dziesištki razy oglšdałem i słuchałem "On The Night" i albo mam gumowe ucho, ale nie słyszałem żadnych "brechtów" przy The Bug? Gdzie w którym miejscu?
Bootlegi-jest sporo materiału naprawdę dobrej jakoci, nie dla audiofilów, ale dla zwykłych miertelników na pewno.
Mnie bardzo podoba się intro do Darling Pretty-potem nagle uderzenie Gibsona-miodzio![]()
2. Brecht - no publika rechoce rozwalona wyczynami sekcji rytmicznej.
3. Słychać to na bootlegach nagrywanych przez publikę bo przecież nie na oficjalnym wydawnictwie! Kto zapucił nagrywanie i słychać jak się brechtajš koło niego.
4. Motyw o jakoci bootlegów w sensie jakoci nagrania nie ja wprowadziłem. Jest on tu nie zwišzany. Mi chodzi o to, że na bootlegach słychać fałsze zespołu.
Rozjaniłem czy do soboty musicie poczekać?
PS:
http://www.sjp.pl/co/brechta%E6
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>

