25.05.2008, 13:02
Who is your baby now - nie wiedzieć czemu ten kawałek omijam szerokim łukiem.
Balooney again - gdyby nie ta harmonijka nie słuchałbym tego.
One more matinee - dla mnie rewelacja od poczštku do końca.
Znów wszystko zależy od tego kto słucha tej muzyki. Na jakim poziomie emocjonalnym się obecnie znajduje i jak odczytuje muzykę w kontekcie swojego życia i z czym lub jakimi sytuacjami kojarzy mu się poszczególna treć muzyki Marka.
Balooney again - gdyby nie ta harmonijka nie słuchałbym tego.
One more matinee - dla mnie rewelacja od poczštku do końca.
Znów wszystko zależy od tego kto słucha tej muzyki. Na jakim poziomie emocjonalnym się obecnie znajduje i jak odczytuje muzykę w kontekcie swojego życia i z czym lub jakimi sytuacjami kojarzy mu się poszczególna treć muzyki Marka.

