24.05.2008, 15:33
Kilka minut temu przypomniałem sobie dokument o nagrywaniu "Shangri-La" i miło było usłyszeć słowa Jima Coxa, który stwierdził, że z wiatku rock'n'rolla Mark Knopfler jest postaciš wyjštkowš: niesamowicie oczytany i elokwentny człowiek a przy tym bardzo czarujšcy gentelman
Jak tu sie nie zgodzić?
Jak tu sie nie zgodzić?
A long time ago came a man on a track...

