18.05.2008, 17:05
Cytat:Originally posted by faf123@May 18 2008, 03:27 PMhmmm powiem tak: dla mnie słuchanie MK i DS na mp3 to katorga, nie którym to wystarcza....
No dobrze, czyli wnioski powstajš proste. Mark nie wydaje na takich formatach, bo mu sie nie chce (pewnie musiałby sie nabiegać ku temu, żeby cos takiego wyszło- a mu sie "nie chce"). Kolejny wniosek: jesli na super ultra nowoczesnych formatach z XXII wieku co wyjdzie, to kupi to "co" piotrd, żeby podziwać jakoć na swoim słynnym telewizorze, oraz zamożne "portfele" zza zachodniej granicy.
Dyskusja o jakosci, formatach, wielkosciach...a gdzie tu miejsce na muzyke?![]()
kiedy dawno temu, był w jednym z pism komputerowych taki ciekawy test: porównywali mp3 do cd-audio, wzięli super sprzęt, rożnych ludzi (od takich tzw. złotousznych, po zwykłych zjadaczy chleba... wród materiałów referencyjnych była muzyka poważna, jazz, jaki współczesny łomot w stylu house i hiphop, znalazł się również jeden kawałek DS (już w tej chwili nie pamiętam który, ale z ktorej z pierwszych płyt.
I co ciekawego wyszło z tych testów??? ano to, ze o ile we współczesnych kawałkach w stylu house czy hiphop nawet ludzie wyczuleni na dwięki nie byli w stanie odpowiedzieć które to cd-audio, a które mp3. Inaczej zupełnie sprawa się miała z muzykš klasycznš, jazzem i dire straits, tu przejcie na mp3 powodowało wyranš różnicę, którš słyszeli nawet normalni ludzie, gubił się gdzie pewien drobny niuans, muzyka stawała się dostrzegalnie mniej szczegółowa...
Jak mylicie dlaczego powstały Super Audio CD(SACD), DVD-Audio, dlaczego myli się nad nowymi jeszcze lepszymi sposobami rejestracji?? Dlaczego częć ludzi woli stare dobre winyle??? bo włanie szukajš tego drobnego niuansu, który powoduje, ze jeden np. gitarzysta jest geniuszem a i inny tylko marnym grajkiem..
muzyka MK, jego sposób gry na gitarze jest wart tego by słuchać go na jak najlepszym sprzęcie, żeby włanie móc sie delektować tymi wszystkimi smaczkami, sposobem uderzania w struny, grš bez kostki itp
i teraz dochodzimy do nagrywania HD, tu nie chodzi o sam obraz, ale również o dwięk taki nagrany dwięk może dać wiele przyjemnoci (spytajcie się tych co byli na koncercie na Torwarze i w Pradze co je różniło??? wiele osób zwróciło uwagę na o wiele lepszš akustykę (a wiec i dwięk) w Pradze, twierdziło, ze o wiele przyjemnie słuchało im się koncertu u naszych czeskich sšsiadów, niby grał ten sam wykonawca ten sam sprzęt, pewnie ten sam inżynier akustyk, a jednak była różnica (mimo, ze w Warszawie był MK wypoczęty a w Pradze już wyranie zmęczony), to był ten włšsnie drobny element jakim jest różnica w akustyce, a wiec w dwięku docierajšcym do uszu odbiorcy.
To jest ten delikatny niuans, który pozwala lepiej słuchać muzyki....

