17.05.2008, 23:48
Nigdy nie zapomnę "mojego pierwszego razu" z BIA ze starej kasety mojej ciotki na walkmanie dokładnie 25 grudnia 1992 roku
A przyznam się, że juz kilka lat wczenie mój wujek/chrzestny, który był dla mnie takim muzycznym przewodnikiem w czasach bardzo wczesnego nastolatka, mówił o super płycie BIA Marka Knopflera. Ale ja wtedy zbyłem go mówišc, co mnie może obchodzić jaki tam Mark Knopfler, zafascynowany muzykš filmowš Ennio Morricone czy Vangelisem
Dzi umiecham się wspominajšc to. Jak jedna godzina może zmienić muzyczny wiat w którym człowiek żyje
A przyznam się, że juz kilka lat wczenie mój wujek/chrzestny, który był dla mnie takim muzycznym przewodnikiem w czasach bardzo wczesnego nastolatka, mówił o super płycie BIA Marka Knopflera. Ale ja wtedy zbyłem go mówišc, co mnie może obchodzić jaki tam Mark Knopfler, zafascynowany muzykš filmowš Ennio Morricone czy Vangelisem
Dzi umiecham się wspominajšc to. Jak jedna godzina może zmienić muzyczny wiat w którym człowiek żyje
A long time ago came a man on a track...

