16.05.2008, 21:04
Cytat:Originally posted by koobaa@May 16 2008, 08:42 PMDzięki Kuba - myslę, że masz rację. Zupełnie nie rozumiałem tego fragmentu
Według mnie Mark przedstawiajšc Williamsa mówi co w rodzaju:
"On the drums we have what makes a part of our Welsh contingent - Mr. Terry Williams"
Czyli: "Na bębnach mamy częć naszego Walijskiego kontyngentu - Pana Terry Williams'a"
Nie jestem jednak pewien co do tego 'kontyngentu'. Ale co w tym gucie.

W ogóle - scena, w której Knopfler przedstawia zespół przypomina mi wszystkie usłyszane w życiu dowcipy o perkusistach.
M.in. ten:
Jest koncert rockowy na wielkim stadionie. Tysišce ludzi, pełno szalejšcych fanek.
- Ta w pierwszym rzędzie jest wietna, może uda mi się z niš pogodać po koncercie - myli wokalista zespołu.
- Może uda mi się przelecieć tę blondynkę stojšcš po prawej - myli basista.
- Jakie niesamowitš dziewczyny, może będš stały pod moim pokojem - myli drugi gitarzysta.
- Jeden, dwa, trzy, jeden, dwa, trzy, jeden, dwa, trzy - myli perkusista.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."


. Ale co w tym gucie.