13.05.2008, 20:49
stare, zapomniane watki odzywaja
pick dobrze siedzial w klimacie, bo co prawda nie walil tak po bebnach, ale nie bylo takiej potrzeby. ale ogolnie nie komponowal mi sie z zespolem. jak tak patrze na wszystkich to najlepiej w sklad wbijal sie terry, potem danny
ale nie sama perkusja czlowiek zyje!
pick dobrze siedzial w klimacie, bo co prawda nie walil tak po bebnach, ale nie bylo takiej potrzeby. ale ogolnie nie komponowal mi sie z zespolem. jak tak patrze na wszystkich to najlepiej w sklad wbijal sie terry, potem danny
ale nie sama perkusja czlowiek zyje!
Love, Peace & Dire Straits

