13.05.2008, 19:54
Najlepszym perkusistš Dire Straits był Pick Withers. Moim zaniem najlepiej pasował do tego, co zespół w danym czasie tworzył i fantastycznie uzupełniał prostš sekcję basowš Illsley'a. Terry był oczywicie wielki. Jak dla mnie - trochę za wielki
. Miał tendencje do przesady (zbyt mocno rozsadzał niektóre numery. które wcale tego nie wymagały). Ot kolejna opinia
. Miał tendencje do przesady (zbyt mocno rozsadzał niektóre numery. które wcale tego nie wymagały). Ot kolejna opinia
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

