12.05.2008, 19:57
Witam wszystkich pozytywnych maniaków M. Knopflera!
Jestem Krzysiek, mam 38 lat a pochodzę i mieszkam w Tarnowie. Pracuje w branży projektowej (automatyka).
To też jest mój pierwszy post a podobnie jak u pozostałych inspiracjš był ostatni koncert w Warszawie.
Moja mania zaczęła się w 1984 roku gdy usłyszałem Brothers in Arms, choć wtedy jeszcze było to normalna fascynacja jednš piosenkš. Parę tygodni póniej kupiłem "Love Over Gold" i było już po mnie! Słuchałem jej w kółko. Zbierałem kolejne kasety magnetofonowe do dyskografii - płyt CD jeszcze nie było (chyba w tym czasie się zaczęły pojawiać ale były koszmarnie drogie)I tak to trwa po dzi dzień.
Koncert w Warszawie był moim spełnieniem marzeń bo to pierwszy koncert MK na którym byłem na żywo. W 2004 roku chciałem pojechać do Spodka na koncert, ale wtedy nie wyszło.
Na Torwarze byłem z dziewczynš. Nie chcę się rozpisywać o olbrzymim wzruszeniu które mi towarzyszyło na koncercie - powiem tylko ze kiedy wychodziłem z hali - chciało mi się miać i płakać zarazem.
To na razie tyle, pozdrawiam
Jestem Krzysiek, mam 38 lat a pochodzę i mieszkam w Tarnowie. Pracuje w branży projektowej (automatyka).
To też jest mój pierwszy post a podobnie jak u pozostałych inspiracjš był ostatni koncert w Warszawie.
Moja mania zaczęła się w 1984 roku gdy usłyszałem Brothers in Arms, choć wtedy jeszcze było to normalna fascynacja jednš piosenkš. Parę tygodni póniej kupiłem "Love Over Gold" i było już po mnie! Słuchałem jej w kółko. Zbierałem kolejne kasety magnetofonowe do dyskografii - płyt CD jeszcze nie było (chyba w tym czasie się zaczęły pojawiać ale były koszmarnie drogie)I tak to trwa po dzi dzień.
Koncert w Warszawie był moim spełnieniem marzeń bo to pierwszy koncert MK na którym byłem na żywo. W 2004 roku chciałem pojechać do Spodka na koncert, ale wtedy nie wyszło.
Na Torwarze byłem z dziewczynš. Nie chcę się rozpisywać o olbrzymim wzruszeniu które mi towarzyszyło na koncercie - powiem tylko ze kiedy wychodziłem z hali - chciało mi się miać i płakać zarazem.
To na razie tyle, pozdrawiam

