12.05.2008, 16:23
Kiedy w tv słyszałem wywiad z Kazikiem, w którym mówił, że powstało wiele CD z koncertów, które zostały od nowa nagrywane w studio. Tzn., zespołowi po odsłuchaniu tego, co zagrali na żywca, nie podoba się jakoć występu, solówki, itp. I suma sumarum, zostawiali głos, rozmowy z publicznociš, publicznoć, ale samš muzykę nagrywali od poczštku w studio. Jako przykład podał włanie Alchemy...
Jest w tym co z prawdy, bo wierzyć mi się nie chciało, jak to usłyszałem?...
To już jaki czas temu, ale tak mi teraz przy okazji tego wštku wróciło pytanie.
Jest w tym co z prawdy, bo wierzyć mi się nie chciało, jak to usłyszałem?...

To już jaki czas temu, ale tak mi teraz przy okazji tego wštku wróciło pytanie.

