11.05.2008, 22:06
a ja włanie twierdzę odwrotnie , przejadło mi się oglšdanie biegajšcego Axla czy tańczšcego z gitarš Steve Morse'a nie wspominajšc już o Y.J. Malmsteen.
Mnie się podoba ten statyzm , Mark w aLCHEMY trochę odejdzie od mikrofonu zamknie oczy pokręci głowš albo zacznie balansować barkami i gitarš i starczy , umiechnie się do publiki i wszyscy sš happy. Mnie się włanie podoba taka skromnoć ruchów za to finezja gitary . Dla mnie dużo znaczy ruch jego gitary , zwłaszcza przy kończeniu utworów kiedy podnosi jš i daje znak Williamsowi że kończymy ale Williams jeszcze sadzi partyjkę na kotłach
Mnie się podoba ten statyzm , Mark w aLCHEMY trochę odejdzie od mikrofonu zamknie oczy pokręci głowš albo zacznie balansować barkami i gitarš i starczy , umiechnie się do publiki i wszyscy sš happy. Mnie się włanie podoba taka skromnoć ruchów za to finezja gitary . Dla mnie dużo znaczy ruch jego gitary , zwłaszcza przy kończeniu utworów kiedy podnosi jš i daje znak Williamsowi że kończymy ale Williams jeszcze sadzi partyjkę na kotłach
![[Obrazek: dsd6ad.jpg]](http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0608/dsd6ad.jpg)
![[Obrazek: ds25815.jpg]](http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0608/ds25815.jpg)
![[Obrazek: ds3cf62.jpg]](http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0608/ds3cf62.jpg)

