11.05.2008, 15:03
dla mnie jack sonni byl beznadziejnie ubrany, a jego ruchy sceniczne czasami oblesne.
w two young lovers pokazywal co potrafi, ale np koncowe solo do solid rock z sydney 86 bylo tragedia. chyba byl juz troche wstawiony
w two young lovers pokazywal co potrafi, ale np koncowe solo do solid rock z sydney 86 bylo tragedia. chyba byl juz troche wstawiony
Love, Peace & Dire Straits

