04.05.2008, 22:11
To my dziekujemy Robercie, za to ze moglismy to wszystko przezyc jeszcze raz. Dla mnie to byl zaszczyt moc Wam towarzyszyc tak w koncertowa jak i pokoncertowa, wyjatkowa noc.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

