02.06.2005, 21:48
Byłaby to na pewno niezła gratka. Idealnie gdyby na ten jeden koncert rekatywowało się Dire Straits (tak jak na urodzinowy koncert Nelsona Mandeli w 88), The Police. Fajnie byłby zobaczyć takie świetne zespoły razem dołączając jeszcze najlepiej U2, REM, Springsteena, Dylana, Neila Younga...
marzenia ^_^
marzenia ^_^
It never rains around here
It just come pouring down
It just come pouring down

