18.03.2008, 01:18
O agencje kulturalne w Korei Północnej pewnie raczej trudno. Jeli syn dyktatora zaprasza Claptona na koncert, który będzie dostępny dla gawiedzi to nie widzę problemu. Jeli to koncert prywatny dla rodziny i znajomych to inna sprawa.
PS.Nic wieższego nie znalazłem, ale wynika z tego, że to jednak normalny koncert: http://news.bbc.co.uk/2/hi/entertainment/7265467.stm
Jeżeli się zgodził to wietnie bo ci biedni ludzie niewiadomo jak długo jeszcze będš czekać na powiew wolnoci i normalnoci. Wystarczy pomyleć ile pięknych koncertowych chwil ominęło Polaków tylko dlatego że bylimy za żelaznš kurtynš!
PS.Nic wieższego nie znalazłem, ale wynika z tego, że to jednak normalny koncert: http://news.bbc.co.uk/2/hi/entertainment/7265467.stm
Jeżeli się zgodził to wietnie bo ci biedni ludzie niewiadomo jak długo jeszcze będš czekać na powiew wolnoci i normalnoci. Wystarczy pomyleć ile pięknych koncertowych chwil ominęło Polaków tylko dlatego że bylimy za żelaznš kurtynš!
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

