02.06.2005, 08:56
Dla mnie to był ten pierwszy raz. Byłem wtedy na praktykach w ośrodku wczasowym. Miałem ranną zmianę, więc wieczorem był czas wolny. Dość już miałem chodzenia na plażę, postanowiłem zobaczyć, co bedzie w telewizji. Na sali telewizyjnej ku mojemu zdziwieniu nie było nikogo ( ośrodek na 300 osób ). Usiadłem w fotelu, włączyłem telewizyjną jedynkę z nadzieją na jakiś dobry film... nie był dobry. Przełączyłem na dwójkę, a tam zaczynał się koncert DS. Przyznam, że to chyba właśnie komentarz Piotra Metza przytrzymał mnie o sekundę dłużej i ... już dalej nie przełączałem kanałów.
Jak usiadłem, tak siedziałem bite dwie godziny i (o czym jeszcze wtedy tak naprawdę nie wiedziałem) właśnie się zakochiwałem. Ile to już lat minęło, a moja miłość trwa. I oby nigdy się nie skończyła.
Wówczas wiele bym dał, żeby móc obejrzec ten koncert raz jeszcze. Później okazało się, że kolega z mojego miasta ma to na video. Przegrałem, ale jakość była marna. Tak długo za nim chodziłem, aż sprzedał mi swoją taśmę. A potem to juz było tak jak napisał Koobaa: „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”
Czy ma ktoś może ten koncert w przyzwoitej jakości?
Korzystając z okazji pozdrawiam Cie Koobaa serdecznie, choć pewnie teraz jeszcze smacznie śpisz...
Jak usiadłem, tak siedziałem bite dwie godziny i (o czym jeszcze wtedy tak naprawdę nie wiedziałem) właśnie się zakochiwałem. Ile to już lat minęło, a moja miłość trwa. I oby nigdy się nie skończyła.
Wówczas wiele bym dał, żeby móc obejrzec ten koncert raz jeszcze. Później okazało się, że kolega z mojego miasta ma to na video. Przegrałem, ale jakość była marna. Tak długo za nim chodziłem, aż sprzedał mi swoją taśmę. A potem to juz było tak jak napisał Koobaa: „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”
Czy ma ktoś może ten koncert w przyzwoitej jakości?
Korzystając z okazji pozdrawiam Cie Koobaa serdecznie, choć pewnie teraz jeszcze smacznie śpisz...
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

