12.07.2008, 17:02
w rzeczy samej troszke zawile
no w kazdym razie mi sie wydaje, ze to nie chodzilo o zwykle 'wygadanie sie' ... jestem pewna, ze do czasu wywiadu z nie jedna osoba mial okazje o tym co sie z jego zyciem porobilo pogadac
mysle sobie, ze to chodzilo o forme przestrogi dla mlodych ludzi, ktorzy go sluchaja, nasladuja itp. itd. nie widze tez w tym nic ze sprzedawania prywatnosci... bedac rozpoznawalnym gitarzysta, za ktorym podazaja cale rzesze dziennikarzy trudno mowic o 'prywatnosci slabosci'. jesli wychodzisz na scene zamroczona alkoholem to wierz mi, ze raczej sie tego w tajemnicy nie utrzyma, a i o zadnym sprzedawaniu prywatnosci nie ma mowy skoro wszyscy wkolo widza co sie swieci- alkoholizm- skoro sytuacja powraca niczym bumerang.
co do lizania ran... anius masz racje... o tym wlasnie mowil Clapton w tej audycji, zreszta nie tylko w niej, w takich piosenkach jak Tears in heaven zreszta tez. napisal ja po tragicznej smieci swojego synka i bynajmniej jak dla mnie wcale nie sprzedal w niej prywaty tylko emocje, ktorymi na tamten czas zyl... to dzielenie sie doswiadczeniami nie zawsze wylacznie pozytywnymi jest dla mnie niezwykle...
no w kazdym razie mi sie wydaje, ze to nie chodzilo o zwykle 'wygadanie sie' ... jestem pewna, ze do czasu wywiadu z nie jedna osoba mial okazje o tym co sie z jego zyciem porobilo pogadac
mysle sobie, ze to chodzilo o forme przestrogi dla mlodych ludzi, ktorzy go sluchaja, nasladuja itp. itd. nie widze tez w tym nic ze sprzedawania prywatnosci... bedac rozpoznawalnym gitarzysta, za ktorym podazaja cale rzesze dziennikarzy trudno mowic o 'prywatnosci slabosci'. jesli wychodzisz na scene zamroczona alkoholem to wierz mi, ze raczej sie tego w tajemnicy nie utrzyma, a i o zadnym sprzedawaniu prywatnosci nie ma mowy skoro wszyscy wkolo widza co sie swieci- alkoholizm- skoro sytuacja powraca niczym bumerang. co do lizania ran... anius masz racje... o tym wlasnie mowil Clapton w tej audycji, zreszta nie tylko w niej, w takich piosenkach jak Tears in heaven zreszta tez. napisal ja po tragicznej smieci swojego synka i bynajmniej jak dla mnie wcale nie sprzedal w niej prywaty tylko emocje, ktorymi na tamten czas zyl... to dzielenie sie doswiadczeniami nie zawsze wylacznie pozytywnymi jest dla mnie niezwykle...
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Like the Spanish city to me when we were kids

