29.02.2008, 21:52
Cytat:Originally posted by Robson@Feb 29 2008, 09:34 PMZ Twojego postu wycišgał - chyba niesłusze - wnisoki, jakby Dylan i Clapon nie byli dla Ciebie ważni jako autonimiczni artyci?
Przed laty jechałem na koncert Boba Dylana z mylš kurcze ten facet nagrywał z Markiem Knopflerem muszę go zobaczyćKtóry to był rok? 1993? Kraków. Niestety na stadionie (nie pamiętam dokładnie którym) rozszalała się wielka burza z piorunami (gorsza niż na Genesis) i koncert nie do końca profesjonalnie przygotowany po 50 min. po prostu przerwano. Wracałem mimo to szczęsliwy. Byłem na koncercie Boba Dylana
I właciwie przesłanki aby być na koncercie Erica Claptona mogłyby wyglšdać podobnie też pracowali razem ale Marka już widziałem i to kilka razy
Koncert na pewno będzie przeżyciem i jest odnotowany w moim muzycznym kalenadrzyku
![]()
A może tak jest?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."


Który to był rok? 1993? Kraków. Niestety na stadionie (nie pamiętam dokładnie którym) rozszalała się wielka burza z piorunami (gorsza niż na Genesis) i koncert nie do końca profesjonalnie przygotowany po 50 min. po prostu przerwano. Wracałem mimo to szczęsliwy. Byłem na koncercie Boba Dylana