21.02.2008, 16:47
Cytat:Originally posted by Stach@Feb 21 2008, 11:39 AMI o to, zdaje się, Markowi chodziło, żeby nie łšczyć tworzenia muzyki z komercjš. Bo to na dużš skalę po prostu sie ze sobš kłóci. Czy w tamtych czasach (DS) mówił w wywiadach, że jest szczęliwym człowiekiem? Teraz powtarza to w każdym. Jest człowiekiem, który siada w domu z gitarš i pisze piosenki, by potem grać je i cieszyć się nimi z publicznociš.
Dokładnie, i trochę mam mu to za złe. Dla mnie tak naprawdę kwintesencja jego twórczoci to DS. I to jest punkt odniesienia do jego dlaszej twórczoci, która niestety nie jest tak wieża i spektakularna jak te wczeniejsze dokonania. I co za tym idzie - traci na populanoci. Dziwnie się stało, bo swego czasu to włanie DS było najbardziej popularnym zespołem na całym wiecie. Szkoda, że tego nie podtrzymano, łšczšc to z komercjš (bo popularnoć się z tym wišże) i z tworzeniem wcišż wietnej muzyki. Choć to trudna sztuka.
Pienišdze z tego płynšce i cała komercha jest niejako produktem ubocznym.
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

