21.02.2008, 11:39
Dokładnie, i trochę mam mu to za złe. Dla mnie tak naprawdę kwintesencja jego twórczoci to DS. I to jest punkt odniesienia do jego dlaszej twórczoci, która niestety nie jest tak wieża i spektakularna jak te wczeniejsze dokonania. I co za tym idzie - traci na populanoci. Dziwnie się stało, bo swego czasu to włanie DS było najbardziej popularnym zespołem na całym wiecie. Szkoda, że tego nie podtrzymano, łšczšc to z komercjš (bo popularnoć się z tym wišże) i z tworzeniem wcišż wietnej muzyki. Choć to trudna sztuka.
Nie gram z nut, gram z serca

