13.02.2008, 12:11
Masz rację, Numitor rozgraniczajšc te dwa klimaty koncertów. Ale powiedz tak szczerze:
kończšcy się występ Knopflera w Warszawie, jego grzecznociowy ukłon na pożegnanie, powoli milknšce oklaski publicznoci. Nie będzie czego po prostu żal? Ze był to koncert (dla niego) jak każdy inny? Mylisz że np. w Erfurcie te oklaski będš krótsze?
kończšcy się występ Knopflera w Warszawie, jego grzecznociowy ukłon na pożegnanie, powoli milknšce oklaski publicznoci. Nie będzie czego po prostu żal? Ze był to koncert (dla niego) jak każdy inny? Mylisz że np. w Erfurcie te oklaski będš krótsze?

