25.01.2008, 04:25
Czeć Suchy, duży i trudny temat wywołałe. Tak do końca nie wiadomo co było przyczynš odejcia Davida. On sam twierdzi, że miał dosyć akompaniamentu do "snów kogo innego". David sam jest twórcš własnych piosenek i w pewnym momencie zaczęło mu przeszkadzać to, że nie ma w Dire Straits miejsca na jego premierowy materiał. Oficjalnie mówiono, że chciał tworzyć własnš muzykę, że przerastały go długie trasy koncertowe i że nie wytrzymał presji jakš niesie za sobš sukces. Nieoficjalnie można dodać, że wszystko powyższe plus tzw. "syndrom młodszego brata" nałożyło się razem i taki scenariusz był praktycznie nieunikniony. Na pewno przyczynš nie był jeden incydent lecz raczej narastajšce napięcie między braćmi i brutalna chwilami rzeczywistoć show-biznesu. Do końca jednak nie wiemy jak to było. To jest jedna z tych prywatnych spraw braci, o której niechętnie rozmawiajš w wywiadach
.
.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

