30.05.2005, 23:47
to byla sobota... godz. 20, lato, goraco. jechalem tego dnia wczesniej do kolegi 15 km rowerem, zeby mi nagral ten koncert na video. zdarlem te tasme do czarno-bialosci....
"ten mlody czlowiek z kartka z napisem "Solid Rock" jest bardzo dobrze poinformowany..."
I pomyslec ze w tym samym czasie radiowa trojka rowniez transmitowala ten koncert... tez nagrywalem
Marek Niedzwiecki podczas dlugiej przerwy miedzy Telegraph Road a bisami mowil wtedy: "prosze panstwo przed odbiornikami rowniez glosno klaskac, to z cala pewnoscia nie koniec koncertu"
ech, to byly czasy, w dwoch waznych polskich mediach publicznych koncert DS w porze najwiekszej ogladalnosci...
"ten mlody czlowiek z kartka z napisem "Solid Rock" jest bardzo dobrze poinformowany..."
I pomyslec ze w tym samym czasie radiowa trojka rowniez transmitowala ten koncert... tez nagrywalem
Marek Niedzwiecki podczas dlugiej przerwy miedzy Telegraph Road a bisami mowil wtedy: "prosze panstwo przed odbiornikami rowniez glosno klaskac, to z cala pewnoscia nie koniec koncertu"
ech, to byly czasy, w dwoch waznych polskich mediach publicznych koncert DS w porze najwiekszej ogladalnosci...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

