29.05.2005, 23:08
"...facet od metalu albo hard rocka " - niezłe :-) Chociaż np. taka Imelda....
A właśnie ostatnio sobie przypomniałem: kiedyś (dawno temu) przechodziłem przez parking na którym jakiś facet czyścił sobie w środku samochód przy włączonym radio. Trochę się wsłuchałem w muzykę płynącą z tegoż radia, słychać dość słabo,ale fajna gitara...
???
!!!!!
NIE ZNAM TEGO UTWORU ALE TO MUSI BYĆ MARK!!!!
Cały zamieniam się w słuch (?) - może na końcu spiker poda tytuł...
Nie dowiedziałem się wtedy co to był za utwór, teraz już wiem że Lady writer
A właśnie ostatnio sobie przypomniałem: kiedyś (dawno temu) przechodziłem przez parking na którym jakiś facet czyścił sobie w środku samochód przy włączonym radio. Trochę się wsłuchałem w muzykę płynącą z tegoż radia, słychać dość słabo,ale fajna gitara...
???
!!!!!
NIE ZNAM TEGO UTWORU ALE TO MUSI BYĆ MARK!!!!
Cały zamieniam się w słuch (?) - może na końcu spiker poda tytuł...
Nie dowiedziałem się wtedy co to był za utwór, teraz już wiem że Lady writer
there used to be a little school here
where i learned to write my name...
where i learned to write my name...

