02.11.2007, 19:47
Brothers in arms to na tyle dobry utwór, iż nie dziwię się że kto go zagrał po swojemu. No włanie - po swojemu - jak to Metallica, przecież nie chodzi o to żeby naladować Knopflera! Widocznie którego z muzyków ten utwór zainspirował.
Krytyka tego patrzšc przez pryzmat że nie brzmi jak Knopfler to głupota. Odwoływanie się do jego wirtuozerii hmm... może i bym to kupił ale niestety na ostatniej płycie pokazał że chyba zapomniał kim jest. A to wykonanie z poczštku serio drętwe, jednak rozwinęło się ciekawie, żywo i najzwyczajniej w wiecie mi się podoba. Może dlatego, że trochę lubię Metallice, widziałem nawet ich na żywo i mam do nich szacunek.
Krytyka tego patrzšc przez pryzmat że nie brzmi jak Knopfler to głupota. Odwoływanie się do jego wirtuozerii hmm... może i bym to kupił ale niestety na ostatniej płycie pokazał że chyba zapomniał kim jest. A to wykonanie z poczštku serio drętwe, jednak rozwinęło się ciekawie, żywo i najzwyczajniej w wiecie mi się podoba. Może dlatego, że trochę lubię Metallice, widziałem nawet ich na żywo i mam do nich szacunek.

