29.10.2007, 01:03
A wydawało mi się, że nie można tu krytykować. Bo gdybym ja napisał taki tekst posłalibycie mnie "do diabła"
Ogólnie KTGC - zwyczajna i mrukliwa żeby nie powiedzieć nudna
PS. Wolałem Knopflera gdy palił, wtedy partie wokalne wypełniał gitarš. Sam kiedy powiedział, że to czego nie może zapiewać, "piewa" gitarš.
Teraz tak uwierzył w swoje możliwoci wokalne (poniekšt faktycznie jak z roku 1985 - wszystko brzmi jak "Why Worry"), że zapomniał o gitarze ehhh smutne to jest
Ogólnie KTGC - zwyczajna i mrukliwa żeby nie powiedzieć nudna
PS. Wolałem Knopflera gdy palił, wtedy partie wokalne wypełniał gitarš. Sam kiedy powiedział, że to czego nie może zapiewać, "piewa" gitarš.
Teraz tak uwierzył w swoje możliwoci wokalne (poniekšt faktycznie jak z roku 1985 - wszystko brzmi jak "Why Worry"), że zapomniał o gitarze ehhh smutne to jest

