26.10.2007, 15:13
Ja nawet twierdzę, że nie ma sensu przekonywać nieprzekonanych. Bo niby po co? Jeli komu się od poczštku nie podoba to raczej wielkiego olnienia nie ma co oczekiwać
. Wiem, że sš tacy, do których niektóre fragmenty muzyki MK trafiajš dopiero po jakim czasie, ale nie łudmy się: rewolucji tu nie ma. To jest kwestia raczej intuicji - albo lubię, albo mniej. To tak jakby kogo przekonywać, że najpiękniejszym kolorem jest np. zielony.
To powiedziawszy - włšczam z lubociš KTGC po raz x-ty
.
. Wiem, że sš tacy, do których niektóre fragmenty muzyki MK trafiajš dopiero po jakim czasie, ale nie łudmy się: rewolucji tu nie ma. To jest kwestia raczej intuicji - albo lubię, albo mniej. To tak jakby kogo przekonywać, że najpiękniejszym kolorem jest np. zielony. To powiedziawszy - włšczam z lubociš KTGC po raz x-ty
.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

