28.05.2005, 22:17
Jeżeli dyskutujemy o wyglądzie Marka to ja znów wypalę z czymś co jest średnio w temacie (zaczęło się od kolczyka)
Gdy Dire Straits wydało Brothers in arms ja byłem płodem, chyba w 4 czy 5 miesiącu, więc nie pammiętam zbytnio lat osiemdziesiatych. Musze przyznać że śmieszy mnie moda z tamtych lat. Gdy sobie oglądam Alchemię to dziwię się jak oni mogli tak wyglądać. Wogóle młody Knopfler wygląda dziwne, może poza kultową opaską na głowie. Nie odnosi się to tylko do Knopflera, dotyczy to również innych (David Gilmour na koncercie w Wenecji w 89 - długie włosy, mimo iż lekko łysiejący, albo jego fotka z połowy lat 80 w hawajskiej koszuli). Muzyka tych wykonawców jest piękna, ale ja ich zapamiętam takimi jacy są w mojej epoce, Mark Knopfler to dla mnie pan w okolicach 50 tki, z siwymi włosami.
Gdy Dire Straits wydało Brothers in arms ja byłem płodem, chyba w 4 czy 5 miesiącu, więc nie pammiętam zbytnio lat osiemdziesiatych. Musze przyznać że śmieszy mnie moda z tamtych lat. Gdy sobie oglądam Alchemię to dziwię się jak oni mogli tak wyglądać. Wogóle młody Knopfler wygląda dziwne, może poza kultową opaską na głowie. Nie odnosi się to tylko do Knopflera, dotyczy to również innych (David Gilmour na koncercie w Wenecji w 89 - długie włosy, mimo iż lekko łysiejący, albo jego fotka z połowy lat 80 w hawajskiej koszuli). Muzyka tych wykonawców jest piękna, ale ja ich zapamiętam takimi jacy są w mojej epoce, Mark Knopfler to dla mnie pan w okolicach 50 tki, z siwymi włosami.

