07.10.2007, 13:36
Odnonie pytania Kooby: Swojš wypowiedziš chciałem podważyć argument Andrzeja,iż takie promocyjne koncerty organizuje Mark, by zaproszeni nań dziennikarze swoimi
recenzjami zagwarantowali pełne sale koncertowe. (mam nadzieję, że nie przeinaczyłem sensu wypowiedzi) Przecież ich zdanie o nowej płycie wcale nie musi być pochlebne! Wydaje mie się, też, że w przypadku Marka chodzi bardziej o uznanie, niż o sławę, pienišdze czy popularnoć.
A nowy teledysk? podoba mi się ten prosty pomysł: obrazy pozwalajšce na wiele różnych interpretacji połšczone z ujęciami "muzyków przy pracy".
recenzjami zagwarantowali pełne sale koncertowe. (mam nadzieję, że nie przeinaczyłem sensu wypowiedzi) Przecież ich zdanie o nowej płycie wcale nie musi być pochlebne! Wydaje mie się, też, że w przypadku Marka chodzi bardziej o uznanie, niż o sławę, pienišdze czy popularnoć.
A nowy teledysk? podoba mi się ten prosty pomysł: obrazy pozwalajšce na wiele różnych interpretacji połšczone z ujęciami "muzyków przy pracy".

