04.10.2007, 17:51
"Mark Knopfler to artysta pierwszoligowy, majšcy na koncie wiele fantastycznych piosenek zarówno z Dire Straits, jak i solo. Ostatnio jednak miłonicy jego nieco bardziej rockowej strony mieli powody do narzekań. Współpraca z Emmylou Harris przyniosa dwie płyty o charakterze raczej folkowo-balladowym. Na nowy album artysty czekałem z nadziejš, że przypomni sobie, że stworzył tak genialne rzeczy jak 'Sultans Of Swing'. Niestety zawiodłem się. Owszem, płyta zaczyna się obiecujšco, dobrš piosenkš 'True Love Will Never Fade' ale potem sporo jest marudzenia. Mruczane pioseneczki nie majš siły przebicia, folkowe echa współpracy z Emmylou też nie podnoszš temperatury. Owszem, wszystko na tej płycie jest na wysokim poziomie, tylko brak jakiegokolwiek kopa. A taki mistrz slowa, melodii, rytmu i gitary mógłby postarać się o co żywszego"
Wojciech Mann
Panie Wojtku, Panie Wojtku
Ciekawe dlaczego tak się uczepił All The Roadrunning? Tak jakby wczeniej Mark nie flirtowal z muzykš folk. Wcale nie jestem pewien że ta najnowsza płyta jest jakš logicznš kontynuacjš poprzedniego albumu z Emmylou. A poniekšd co takiego może wynikać z tej recenzji. Mylę, że gdyby Mark nie zdecydowal się na wspólny album z Divš Country
to i tak otrzymalibymy album o takim samym kształcie i brzmieniu.
Wojciech Mann
Panie Wojtku, Panie Wojtku
Ciekawe dlaczego tak się uczepił All The Roadrunning? Tak jakby wczeniej Mark nie flirtowal z muzykš folk. Wcale nie jestem pewien że ta najnowsza płyta jest jakš logicznš kontynuacjš poprzedniego albumu z Emmylou. A poniekšd co takiego może wynikać z tej recenzji. Mylę, że gdyby Mark nie zdecydowal się na wspólny album z Divš Country
to i tak otrzymalibymy album o takim samym kształcie i brzmieniu.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

