30.09.2007, 00:07
Dudusiu 
Chodzi mi o ten fragment po "start playing their polkas to me"...
Mark tak ładnie, subtelnie zaczšł budować tę opowieć, rozpoczšł od licznych i słodkich dwięków na jakiej małej gitarce, póniej delikatnie perkusyjka a tu nagle to wielkie BUM. Strasznie podoba mi się ten fragment od 4-tej minuty gdzie bardzo wyranie słychać małš gitarkę, a w około 5.30 znowu spada ten grom z jasnego nieba
Ja doceniam klasę pomysłów Marka, jego talent i umiejętnosć wplatania tradycyjnych motywów ale...wolał bym żeby ta opowieć pozostała taka...hmmm...niepieszna i lekko niedopowiedziana do końca.
Chyba napiszę do Marka w tej sprawie
PS. Jeżeli Wam się podoba to już więcej nic nie powiem. Szacunek

Chodzi mi o ten fragment po "start playing their polkas to me"...
Mark tak ładnie, subtelnie zaczšł budować tę opowieć, rozpoczšł od licznych i słodkich dwięków na jakiej małej gitarce, póniej delikatnie perkusyjka a tu nagle to wielkie BUM. Strasznie podoba mi się ten fragment od 4-tej minuty gdzie bardzo wyranie słychać małš gitarkę, a w około 5.30 znowu spada ten grom z jasnego nieba
Ja doceniam klasę pomysłów Marka, jego talent i umiejętnosć wplatania tradycyjnych motywów ale...wolał bym żeby ta opowieć pozostała taka...hmmm...niepieszna i lekko niedopowiedziana do końca.Chyba napiszę do Marka w tej sprawie

PS. Jeżeli Wam się podoba to już więcej nic nie powiem. Szacunek

