25.09.2007, 23:14
Jak widać KTGC wzbudziło wiele emocji jak żadna poprzednia płyta... Co dobrze wiadczy o tej płycie. Cóż, sšdzšc po wypowiedziach w tym wštku, Mark stracił chyba kilku fanów
Ja przesłuchałem nowš płytę już chyba z 10 razy. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale jest zupełnie inna i lepsza niż poprzednie płyty i na pewno nie zakurzy się u mnie na półce - miało mogę powiedzieć że jest lepsza niż GH, Nie ma co porównywać twórczoci MK sprzed 30 lat i dzisiejszej, bo do tej starej nie ma powrotu - my się bardziej zmienilimy niż Mark. Nie umiemy się skupić i znaleć chęci do jakiej głębszej refleksji - jestemy zmuszani do coraz szybszej konsumpcji i takie płyty nas nudzš - zresztš pan, który napisał recenzję w Newsweeku jest włanie takim "dzieckiem kultury korporacyjnej". Znajdcie czas na przesłuchanie tej płyty 10,15,30 razy a zobaczycie że jest wietna, a na powrót DS nie ma szans - bo i po co? Kiedy ze słownikiem w ręku tłumaczylimy teksty piosenek, próbujšc zrozumieć o co w nich chodzi. Ilu z nas znalazło czas, aby przesłuchać płyty z tekstami w ręku, tak od poczštku do końca?
Ja przesłuchałem nowš płytę już chyba z 10 razy. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale jest zupełnie inna i lepsza niż poprzednie płyty i na pewno nie zakurzy się u mnie na półce - miało mogę powiedzieć że jest lepsza niż GH, Nie ma co porównywać twórczoci MK sprzed 30 lat i dzisiejszej, bo do tej starej nie ma powrotu - my się bardziej zmienilimy niż Mark. Nie umiemy się skupić i znaleć chęci do jakiej głębszej refleksji - jestemy zmuszani do coraz szybszej konsumpcji i takie płyty nas nudzš - zresztš pan, który napisał recenzję w Newsweeku jest włanie takim "dzieckiem kultury korporacyjnej". Znajdcie czas na przesłuchanie tej płyty 10,15,30 razy a zobaczycie że jest wietna, a na powrót DS nie ma szans - bo i po co? Kiedy ze słownikiem w ręku tłumaczylimy teksty piosenek, próbujšc zrozumieć o co w nich chodzi. Ilu z nas znalazło czas, aby przesłuchać płyty z tekstami w ręku, tak od poczštku do końca?
Love Over Gold

