24.09.2007, 23:46
Widzisz Kooba, nawet teraz sie zacietrzewiles. Czujesz sie lepszy pod jakims wzgeledem od innych sluchaczy, bo MK trafil w Twoj gust? Zarzucasz ze nie nadazamy za czyms, co juz w moim odczuciu bylo? Przeciez takie granie to lata 60-te, Knopfler sie starzeje, wraca do swojej mlodosci w podroz sentymentalna, poniewaz ON nie nadaza za swiatem, nie my. Jest mnostwo wykonawcow, z tamtego pokolenia, ktorzy nagrywaja dalej dobre, rowne plyty, utrzymujac sie w klimacie swoich wczesniejszych dokonan. Sadze ze jakies 80% fanow Marka, oczekuje wlasnie polaczenia liryki z rockowym zacieciem, a nie jednolitego smecenia. LOG2 juz nei nagra, bo takie perly trafiaja sie raz w zyciu. I nikt tego nie oczekuje. Ale podroz sentymentalna starzejacego sie rockmana pokazuje tylko brak pomyslow, i tym samym czerpanie z wcorcow mlodosci. Kooba, wyluzuj. To apel i prosba. Na temat gustow sie nie dyskutuje, mozemy wyrazac swoje zdania, kazdy ma prawo. Gwarantuje nam to demokracja i zdrowy rozsadek. Nie mozesz o nikim mowic ze nei nadaza, bo zdaje sie ze nie o to tu chodzi.
and it's your face I'm looking for on every street...

