23.09.2007, 23:22
Bardzo pięknie się czyta Wasze opinie ale z jednš się zgodzić nie mogę. Dlaczego niby ta nowa płyta miałaby nie przysporzyć Markowi nowych fanów? Jak już napisałem wczeniej - ja byłbym jednym z nich. Gdybym zaczšł mojš muzycznš fascynację Knopflerem od tego włanie albumu, zachwyciłbym się w takim samym stopniu jak pierwszš płytš DS.
A dyskusja czy Dire Straits było konieczne by Knopfler osišgnšł status jaki dzisiaj ma, nie wiem czy jest na miejscu. Na pewno legenda mu pomaga, ale KTGC jest naturalnš konsekwencjš dojrzałoci artystycznej i jestem pewien, że nowych odbiorców jego solowej twórczoci (takich, którzy nie słuchali wczeniej DS) nie brakuje dzisiaj. Nawet na tym Forum sš fani, którzy muzycznš podróż z Markiem rozpoczęli od jego solowych dokonań i dopiero póniej cofnęli się wstecz zachęceni tym co usłyszeli na albumach solowych. Tak więc Bogu możemy dziękować, ale jestem przekonany, że Mark uzbierałby pełne sale koncertowe także bez etykietki "Głos i gitara Dire Straits". Choćby ten ostatni album pokazuje, że to już co znacznie więcej.
A dyskusja czy Dire Straits było konieczne by Knopfler osišgnšł status jaki dzisiaj ma, nie wiem czy jest na miejscu. Na pewno legenda mu pomaga, ale KTGC jest naturalnš konsekwencjš dojrzałoci artystycznej i jestem pewien, że nowych odbiorców jego solowej twórczoci (takich, którzy nie słuchali wczeniej DS) nie brakuje dzisiaj. Nawet na tym Forum sš fani, którzy muzycznš podróż z Markiem rozpoczęli od jego solowych dokonań i dopiero póniej cofnęli się wstecz zachęceni tym co usłyszeli na albumach solowych. Tak więc Bogu możemy dziękować, ale jestem przekonany, że Mark uzbierałby pełne sale koncertowe także bez etykietki "Głos i gitara Dire Straits". Choćby ten ostatni album pokazuje, że to już co znacznie więcej.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

