23.09.2007, 20:56
Cytat:Originally posted by Robson@Sep 23 2007, 01:37 PMA słyszelicie jak upadajš stołki pod nogami wisielców na końcu Madame Geneva's. To jest TA gitara! Ciarki i dreszcze...
Ale na nowej płycie gitara jest. I bardzo subtelnie dopowiada historie. Jest na swoim miejscu.
Kocham ten album, Mark zmienił klimat ze zbyt dla mnie ciepłego Shangri-La na zimnš Anglię. Jedna z najlepszych płyt MK/DS w ogóle, zgadzam się z Koobš! I lecę dalej słuchać.
EDIT: jeszcze takie skojarzenie z wczorajszych przesłuchań. Mark nagrał płytę jak Stare Dobre Małżeństwo, starš, dobrš i wzruszajšcš
<span style=\'color:blue\'><span style=\'font-size:9pt;line-height:100%\'>Słucham tylko MARKOWEJ muzyki!</span></span>

