23.09.2007, 18:29
Cytat:Originally posted by adam82+Sep 23 2007, 07:53 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (adam82 @ Sep 23 2007, 07:53 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> Ja bym raczej powiedział, że Mark dokonał takiej zmiany, jakiej dokonuje człowiek, zmieniajšc ryczšce, pędzšce 300 kmph i pozbawione wszystkiego oprócz silnika Ferrari, na stylowego, Rolls-Royce'a. Którym też pojedziesz szybko, ale masz wtedy co więcej, tak że szybkoć przestaje być priorytetem, schodzi na daleki drugi planwietne porównanie! Dokładnie tak samo to odbieram![]()
[/b]
.Marti, Mark dalej jest wietnym gitarzystš. Nie rozumiem w jaki sposób można czuć się oszukanym słuchajšc nowego albumu...
Klasyczne partie markowej gitary można przecież znaleć w wielu utworach a najpiękniejsze przykłady to wg mnie: Scaffolder's Wife i Behind With The Rent.
Rewelacja.
<!--QuoteBegin-anrom
Nie broniłem się przed żadnymi fragmentami nowej muzyki MK udostępnianymi nam wczeniej, a teraz cišgle jeszcze nie słyszałem jej w całoci...[/quote]
A ja się bardzo cieszę, że się broniłem przed tymi skrawkami. Mylę, że fakt, że mogłem tej płyty posłuchać za jednym podejcie miał niebagatelne znaczenie dla odpowiedniego odbioru. Tego albumu nie da się słuchać w skrawkach. Pełni kolorów nabiera dopiero w całoci. Jeszcze troszkę cierpliwoci Romek, zobaczysz, że całe czekanie zostanie wynagrodzone w jednej pięknej chwili
.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

