23.09.2007, 18:19
wietnie, że Markowi przypadła do gustu forma takich małych, kameralnych koncertów. Boothbay był w tym kontekcie proroczy, tak jak przewidywalimy.
Polecam stronę Guy'a, przedstawia tam krótkš relację z prywatnego koncertu w Madrycie. To musiało byc niesamowite - malutki klub i Mark Knopfler. Szkoda, że tak mało fanów się załapuje na takie występy.
Polecam stronę Guy'a, przedstawia tam krótkš relację z prywatnego koncertu w Madrycie. To musiało byc niesamowite - malutki klub i Mark Knopfler. Szkoda, że tak mało fanów się załapuje na takie występy.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

